Przewodnicząca Sejmiku w Info
wydrukuj podstronę do DRUKUJ13 listopada 2019, 12:36 komentarzy 9

(Fot. materiały prasowe, zdjęcie ilustracyjne.)

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie przedstawiła informację o stanie bezpieczeństwa publicznego w województwie warmińsko-mazurskim w roku 2018. Kradzież drewna, bezprawne korzystanie z lasu oraz kłusownictwo – to zjawiska, które wciąż zaprzątają głowę leśników. O tym, jak sobie radzą m.in.  z wykroczeniami i przestępstwami, czytamy w raporcie – mówi Bernadeta Hordejuk, przewodnicząca sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego w Olsztynie. 

Ochrona mienia i zwalczanie szkodnictwa leśnego – takim pojęciami należy rozpatrywać realizację zadań prowadzonych przez Lasy Państwowe (w szczególności Straż Leśną). To szerokie pojęcie czynności  i działań prowadzących do skutecznego ograniczenia niekorzystnych zjawisk w lasach zarządzanych w imieniu Skarbu Państwa przez Lasy Państwowe. 

Liczy się przede wszystkim przeciwdziałanie, czyli prewencja. Edukacja, rozwijanie współpracy z innymi służbami, szkolenia, wprowadzanie nowych technologii w zakresie metod nadzoru (monitoring).

Czym jest zatem szkodnictwo leśne?

To bezprawne korzystanie z lasu, pozyskiwanie produktów leśnych  lub naruszenie przepisów dotyczących Państwowego Gospodarstwa  Leśnego. Najczęstsze szkody leśne to zabór drewna już pozyskanego, nielegalne pozyskiwanie zwierzyny, naruszenie stanu posiadania, bezprawna zmiana przeznaczenia lub wyłączenie z produkcji  leśnych gruntów, nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych o zachowaniu się w lesie, wypas zwierząt i grabienie ściółki.  

Według danych oficjalnych w 2018 roku zarejestrowano 2 744 przypadki szkodnictwa leśnego na terenie całego województwa. Przeprowadzono łącznie 2 948 kontroli ładunków przewożonego surowca drzewnego oraz zakładów przerobu drewna. W tej liczbie mieści się 755 działań prewencyjnych, 65 działań edukacyjnych, 47 czynności wyjaśniających lub udzielonego wsparcia  dla innych organów służb porządkowych. 

Szkodnictwo leśne niesie z sobą oczywiście straty finansowe dla lasów. W 2018 roku wyniosły one 162 tys. 998 zł. Statystycznie rzecz ujmując, najwięcej jest przypadków bezprawnego korzystania z lasu w postaci kradzieży drewna, ale to też wjazd pojazdem silnikowym do lasu, nielegalne wydobywanie na terenie leśnym piasku, żwiru, puszczanie psa luzem, używanie w lesie ognia oraz  w śmiecenie w lasach.  

Kradzieże drewna stanowiły drugie (poza kłusownictwem) wartościowo straty, jakie poniosła Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie. Szkoda ta wyniosła 58,56 tys. zł. Biorąc pod uwagę okres 2008 – 2018 można uznać, że poziom tych szkód jest dość niski i nie odnotowuje się trendu wzrostowego. Jeśli chodzi o sam proceder, przeważała kradzież drewna z pnia i obejmowała około 70% wartości drewna skradzionego. 64% wszystkich strat z tytułu kradzieży zostało zrekompensowane wartością odzyskaną poprzez realizację windykacji zasądzonych należności oraz poprzez częściowe odzyskiwanie drewna. Wykrywalność sprawców kradzieży wyniosła w 2018 roku 53%. Wszystko wskazuje na to, że w bieżącym 2019 roku trend spadkowy zostanie zachowany. 

Przepisy wpływają na poziom kradzieży drewna

Niewątpliwie niepokojącym czynnikiem, który dotychczas wpływał na wzrost kradzieży, była kwota „wolna od przestępstwa” (1/4 płacy minimalnej), kwalifikująca czyn z wykroczenia na przestępstwo – czytamy w raporcie. W 2018 roku było to już 525 zł – wykroczenie popełniał ten, kto ukradł mniej niż 525 zł. Jeśli więcej, to było to już przestępstwo. W pierwszym przypadku sprawcy groziła grzywna i nawiązka, w drugim wyrok i wpis do Krajowego Rejestru Skazanych. Podwyższenie progu kwotowego było „zaproszeniem” złodziei do łamania prawa – im wyższa płaca minimalna, tym złodziej mógł ukraść więcej, a konsekwencje za czyn były znikome. Ze statystyk Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że od czasu wspomnianych zmian liczba kradzieży traktowanych jako wykroczenia wzrosła o ok. 18%, czyli do ponad 400 tysięcy w 2014 roku. W roku poprzednim, gdy kwota była dwukrotnie niższa, zanotowano o 56 tysięcy mniej takich wykroczeń.

Kolejnym czynnikiem, który w najbliższym czasie może znacząco wpływać na występowanie przypadków kradzieży drewna, jest tak zwany „efekt 500 +”. Pierwsze widoczne efekty  rządowego programu to spadek  o około 30% zainteresowania pozyskaniem drewna  energetycznego (M2 i S4) kosztem nabywcy, popularnego po 2002 roku sposobu na zakup taniego opału dla najuboższych. Z drugiej strony stworzył się popyt na opał w różnej postaci (gaz, węgiel, drewno), nie zawsze z legalnych źródeł, co przy bardzo niskich sankcjach wręcz zachęca do kradzieży surowca z gotowego zapasu (stosów) – czytamy w raporcie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych  w Olsztynie. 

Nowe technologie w lasach „batem” na złodziei

Podstawowym narzędziem ograniczającym ryzyko kradzieży drewna jest sukcesywne wdrażany i rozwijany monitoring wizyjny. W raporcie szczególnie podkreślono, że jest on używany wyłącznie w konkretnym celu określonym  prawem, tj. wskazanym w art. 47 ust. 1 w zw. z art. 45 ust. 1 pkt 3 ustawy o lasach. Monitoring skutecznie zapobiega przestępczości, umożliwia skuteczne prowadzenie postępowań przygotowawczych, wykrywanie i ściganie sprawców  czynów zabronionych. Według posiadanych danych monitoring generuje przeciętnie 10-18% wszystkich zdarzeń  rejestrowanych na terenie lasów podlegających dyrekcji. W raporcie podkreślono także istotny wpływ monitoringu jako czynnika neutralizującego przyczyny kradzieży drewna, bowiem od 2012 roku nastąpił ponad 40% spadek liczby kradzieży drewna z gotowego zapasu. Według stanu na dzień 31 grudnia 2018 roku monitoring funkcjonuje w 33 nadleśnictwach. W minionym roku urządzenia monitoringu zarejestrowały 224 zdarzenia, w tym 3 przestępstwa (kradzieże drewna, nielegalny wyrąb  i kradzież drewna) oraz 221 wykroczeń (m.in. 212 przypadków wjazdu do lasu, 4 przypadki zaśmiecania lasu).

Kłusownictwo

Kolejnym szkodnictwem leśnym jest kłusownictwo. W 2018 r. na gruntach leśnych obwodów łowieckich zarejestrowano 10 spraw. W odniesieniu do roku poprzedniego  nastąpił wzrost o 17% w kwestii wartości spowodowanych strat, które wyniosły ok. 69 tysięcy złotych. Uwzględniając dostępne (niepełne) informacje o przypadkach kłusownictwa  ujawnionych na terenie polnych obwodów łowieckich, nadleśnictwa zarejestrowały 13 spraw, przy czym w 6 przypadkach zostali ustaleni sprawny. Skłusowano 4 łosie, 3 jelenie, 2 sarny, 1 wilka, 1 borsuka i ryby.

Bernadeta Hordejuk

E-mail: bernadeta.hordejuk@warmia.mazury.pl.
Zapraszamy także na profil facebookowy: https://www.facebook.com/bernadetahordejuk/.


Projekt „Przewodnicząca Sejmiku w Info” jest realizowany przez portal Info Iława we współpracy z Sejmikiem Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Jego celem jest przybliżenie Czytelnikom działalności samorządu naszego województwa.

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~wiernypiesjojka 0 6 miesięcy temu

    Lasy Państwowe zmagają się z nepotyzmem. Weźmy tego Jojka córka,zięć, zięcia brat, żona, żony siostra i firmy współpracujące to tez Jojka rodzina. Jego zięć leśniczówka i to w jakim miejscu po kilku latach pracy awans w trybie pendolino. A Jojek ile ziemi ma i to nad samym Jeziorakiem od lasów kupił za psie pieniądze chyba hektar za 30 tys i podzielił na 10 działek teraz po 400 tys za działkę.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ja -1 6 miesięcy temuocena: 100% 

    Macie takie wiadomości to trzeba zainteresować tematem śledczych. Proste.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~rzeczkilasowpanswtowych -2 6 miesięcy temu

    Dementuje Jojek sprzedaje działki po 300 tys.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~felek -3 6 miesięcy temuocena: 83% 

    Po pierwsze wywalić ten PRL-owski, przekupny, nic nie robiacy stary beton ze strazy lesnej.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Leśnik -4 6 miesięcy temuocena: 88% 

    Wystawili biurowiec w lesie i mają straty dziwne

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~znajoma -5 6 miesięcy temuocena: 50% 

    Sądzę,że w Gardzieniu będzie choinka,za co najmniej wiadro. haha

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~rubin -6 6 miesięcy temuocena: 100% 

    a śmieci?? to nie problem w lasach? teraz po reformie śmieciowej dopiero będzie masakra

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Anna -7 6 miesięcy temuocena: 70% 

    Jeśli nie chcesz kraść choinki to polecam jechać na szkółkę w Gardzieniu, za flaszkę będziesz miał choinkę

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Andrzej -8 6 miesięcy temuocena: 73% 

    Za flaszkę? To też będzie kradziona?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 0.7549 sekundy
trwaja prace administracyjne - wkrotce wracamy 1:)